← Wróć do bloga
Treści

Dlaczego Twoje AI brzmi jak robot (i jak to naprawić w 15 minut)

Dlaczego Twoje AI brzmi jak robot (i jak to naprawić w 15 minut)

Prosisz AI o post. Dostajesz tekst, który brzmi jak ulotka banku. Poprawiasz prompt, dopisujesz „pisz luźno, po ludzku", i dostajesz tę samą ulotkę z emoji.

Znam ten moment, bo przez niego przechodzi każdy, komu pomagam wdrażać AI. I prawie każdy diagnozuje go tak samo źle: „to narzędzie jest słabe". Narzędzie jest w porządku. Ono po prostu nie ma pojęcia, jak Ty piszesz.

Skąd się bierze ten robotyczny ton

AI trenowano na milionach tekstów z internetu. Kiedy nie dasz mu nic swojego, pisze średnią z tych milionów: grzecznie, poprawnie, bez charakteru. Dokładnie tak, jak brzmi większość internetu.

Pomyśl o nowym pracowniku. Przychodzi copywriter z dobrym warsztatem, ale zero nie wie o Twojej marce. Pierwszego dnia napisze tekst poprawny i obcy. Dokładnie to robi AI przy każdej rozmowie, bo każda rozmowa to dla niego pierwszy dzień w Twojej firmie.

Problem nie siedzi w promptach. Siedzi w tym, że AI nigdy nie widziało Twoich tekstów.

Naprawa w 15 minut: plik z Twoim głosem

Zamiast setnego prompta zrób jedną rzecz: dokument „Głos marki". U mnie i u osób, z którymi pracuję, to najtańsza zmiana o największym efekcie. Piętnaście minut wygląda tak:

Minuty 1–8. Zbierz 5 swoich najlepszych tekstów.

Post, który zebrał najwięcej reakcji. Mail, na który ludzie odpisali. Fragment oferty, z której jesteś dumny. Wklej je do jednego dokumentu w całości. To na nich AI złapie Twój rytm zdań, słownictwo i sposób stawiania akcentów.

Minuty 9–13. Dopisz zasady.

Krótko, punktami: do kogo mówisz, na „Ty" czy na „Państwo", jakie słowa są Twoje, jakich nigdy nie używasz. U mnie na liście zakazanych stoi m.in. „rewolucyjny" i „game changer". Twoja lista będzie inna i o to chodzi.

Minuty 14–15. Wklej i przetestuj.

Zacznij rozmowę od: „Oto mój głos marki, pisz wyłącznie w tym stylu" i wklej dokument. Potem poproś o ten sam post, który wcześniej wyszedł ulotką banku. Porównaj oba wyniki.

Pracowałem z copywriterką z piętnastoletnim stażem, która powtarzała, że AI nigdy nie napisze jak ona. Po jednym takim pliku przestała to mówić. Nie dlatego, że AI zrobiło się mądrzejsze. Dlatego, że w końcu dostało materiał.

Po czym poznasz, że działa

Test jest prosty: pokaż komuś dwa teksty, swój i wygenerowany z plikiem głosu marki. Jeśli musi się zastanowić, który jest który, masz gotowy fundament. Jeśli rozpoznaje od pierwszego zdania, wróć do dokumentu i dodaj więcej przykładów, bo 5 tekstów to start, nie sufit.

Jedna uwaga: ten plik nie jest na zawsze. Twój styl się zmienia, więc raz na kwartał podmień przykłady na świeższe.

Co dalej

Głos marki to jeden z czterech dokumentów, które zamieniają AI z generatora w realnego współpracownika. O całej czwórce napisałem osobny tekst: „Przestań szukać promptów. Zbuduj 4 fundamenty".

A jeśli chcesz dostawać takie wdrożenia krok po kroku, zapisz się na mój newsletter. Co tydzień jeden konkret do zastosowania od razu, bez teorii na zapas.

Newsletter

Co tydzień jedna dawka AI

Konkretna wiedza o AI, kulisy mojego biznesu i narzędzia, które realnie oszczędzają czas.

Zero spamu. W każdej chwili możesz się wypisać.